Wielu przedsiębiorców i pracowników staje przed dylematem: czy w trakcie orzeczonej niezdolności do pracy mogą wykonać choćby najdrobniejszą czynność związaną z ich aktywnością zawodową? Problem ten staje się palący, gdy Zakład Ubezpieczeń Społecznych, w ramach przysługujących mu uprawnień, przeprowadza kontrolę wykorzystywania zwolnienia lekarskiego. ZUS często rygorystycznie interpretuje przepisy, żądając zwrotu zasiłku chorobowego w sytuacjach, gdy uzna, że ubezpieczony wykonuje pracę zarobkową lub wykorzystuje zwolnienie niezgodnie z jego celem. Czy jednak każda aktywność w biurze przekreśla prawo do świadczeń? Orzecznictwo pokazuje, że każda sytuacja musi być oceniana osobno, jednak odpowiednia argumentacja prawna może uchronić ubezpieczonego przed dotkliwymi skutkami decyzji organu rentowego.
Przykładem takiej walki o sprawiedliwość jest sprawa rozstrzygnięta przez Sąd Rejonowy w Toruniu, który w wyroku z dnia 28 maja 2024 roku (sygn. akt IV U 10/24) stanął w obronie Ubezpieczonej.
Kontrola ZUS w przydomowym biurze
W omawianej sprawie spór rozpoczął się niezapowiedzianą kontrolą ZUS w siedzibie działalności gospodarczej Ubezpieczonej, która mieściła się przy jej domu. ZUS mógł więc zarówno skontrolować to czy Ubezpieczona wykonuje pracę w trakcie pobierania zasiłku, jak również, czy nie podejmuje działań niezgodnych z jego celem.
Niestety, kontrolerzy akurat zastali Ubezpieczoną siedzącą przy włączonym komputerze na stanowisku pracy celem wykonania niezbędnych przelewów podatkowych. Już to wystarczyło organowi do tego, aby wydać decyzję odmawiającą prawa do zasiłku na cały okres zwolnienia. ZUS uznał, że sam fakt przebywania w biurze przy sprzęcie komputerowym jest wystarczającym dowodem na naruszenie zasad korzystania z L4 zwłaszcza, że miało to na celu wykonanie operacji bankowych związanych z działalnością firmy.
Linia obronna Ubezpieczonej
Ubezpieczona nie mogła zgodzić się z decyzją ZUS i wniosła odwołanie do Sądu. Wskazała w nim, że ustalenia ZUS były błędne i powierzchowne. Argumentowała, że jej wizyta w biurze była incydentalna, trwała zaledwie chwilę i miała na celu jedynie sprawdzenie, czy został opłacony podatek VAT, którego termin upływał dzień wcześniej. Podkreśliła, że jako jedyna miała dostęp do rachunku bankowego firmy, a żaden z pracowników nie posiadał stosownych uprawnień do wykonania tej czynności.
Ubezpieczona w trakcie procesu podniosła szereg okoliczności, które usprawiedliwiały jej postępowanie. Przede wszystkim samo L4 spowodowane było urazem barku i koniecznością kontynuowania rehabilitacji. Na cały okres zwolnienia Ubezpieczona rozdzieliła swoje obowiązki na męża pomagającego w prowadzeniu działalności oraz pracownika, którego umowa została zmieniona poprzez nadanie mu szerszej listy zadań. Niestety, ale Ubezpieczona nie chciała dzielić się dostępem do kont bankowych, dlatego raz na jakiś czas tylko ona mogła wykonywać operacje finansowe.
Dodatkowo, Ubezpieczona podkreśliła, że w dniu kontroli na drzwiach biura była informacja, iż jest ono nieczynne, a w trakcie kontroli sama była ubrana w strój sportowy, gdyż bezpośrednio po załatwieniu formalności udawała się na zaplanowaną rehabilitację barku.
Przebieg procesu i kluczowe dowody
W trakcie postępowania przed Sądem Rejonowym w Toruniu przeprowadzono szczegółowe postępowanie dowodowe, obejmujące przesłuchanie ubezpieczonej, świadków (męża oraz pracownicy) oraz analizę dokumentacji. Kluczowym dowodem okazał się wspomniany aneks do umowy o pracę sporządzony tuż przed udaniem się ubezpieczonej na zwolnienie, który znacząco rozszerzał zakres obowiązków pracownicy na czas nieobecności szefowej. Sąd ustalił, że ubezpieczona faktycznie wyłączyła się z codziennej działalności firmy: nie obsługiwała klientów, nie wystawiała faktur i nie przyjmowała zamówień, co potwierdziły wykazy operacji i zeznania świadków.
Ostateczne rozstrzygnięcie Sądu
Sąd Rejonowy w Toruniu zmienił decyzję ZUS i przyznał ubezpieczonej prawo do zasiłku. W uzasadnieniu wskazano, że czynności o charakterze sporadycznym, wymuszonym np. przez przepisy prawa (jak opłacenie podatków), nie stanowią „wykonywania pracy zarobkowej” w rozumieniu ustawy zasiłkowej. Sąd podkreślił, że aktywność ubezpieczonej nie była sprzeczna z celem zwolnienia, gdyż nie utrudniała procesu leczenia i rekonwalescencji. Kluczowe znaczenie miało to, że ubezpieczona ograniczyła swoją aktywność wyłącznie do niezbędnych formalności, których niedopełnienie naraziłoby firmę na sankcje, a pozostałe zadania skutecznie scedowała na pracowników.
Sąd podkreślił konieczność innego postrzegania przesłanki „wykonywania pracy zarobkowej” w przypadku pracowników i przedsiębiorców, bowiem w przypadku osób prowadzących własną firmę istnieją sytuacje, kiedy to przedsiębiorca niezależnie od swojego stanu zdrowia musi dokonać pewnych czynności.
Sąd przywołał w wyroku bardzo ważne orzeczenie Sądu Najwyższego, gdzie wprost stwierdzono, że sankcja w postaci utraty prawa do zasiłku chorobowego musi być adekwatna do rodzaju przewinienia, a zatem incydentalne i sporadyczne zadbanie o finanse własnej firmy nie może prowadzić do utraty zasiłku chorobowego za okres kilku miesięcy, kiedy to osoba ubezpieczona poświęca się rehabilitacji i w praktyce wyłącza się z życia zawodowego.
Pomoc kancelarii w odwołaniu od decyzji kwestionującej prawo do zasiłku chorobowego
Jeżeli także zmagasz się z niesłuszną decyzją ZUS odbierającą Ci prawo do zasiłku, renty lub podważającą podleganie ubezpieczeniom skorzystaj z pomocy naszej kancelarii. Oferujemy pomoc od samej analizy sprawy, poprzez sporządzenia odwołania, zarzutów do opinii biegłych, jak również sporządzenia apelacji lub skargi kasacyjnej.
Skontaktuj się z nami już dziś i skorzystaj z konsultacji prawnej! Kancelaria prowadzi sprawy na terenie całej Polski i umożliwia zdalne konsultacje, dzięki czemu uzyskacie Państwo fachową i szybką pomoc bez względu na miejsce zamieszkania lub lokalizację właściwego Sądu. Możliwe jest także uzyskanie konsultacji stacjonarnej w biurze kancelarii w Szczecinie, po wcześniejszym telefonicznym umówieniu dogodnego terminu.
Jeżeli potrzebujecie Państwo pomocy, wystarczy opisać swoją sytuację w wiadomości na adres e-mail: kontakt@bartoszkowalewski.pl, skorzystać z formularza lub umówić konsultację pod numerem: 455-516-281.

